Roman Lupomesky
CZECH REPUBLIC


Nasza podroz do Tunezji

Piatego czerwca 2001 roku, razem z moja kolezanka wyjechalismy do Tunezji  na 10 dni. Zatrzymalismy sie w Brousten Hotel.  Zwiedzilismy Hamma i Nabuel, ktore byly wyjatkowo ciekawe. Widzielismy muzulmanskie miasto, rybackie nabrzeze i ocean.

Krotka historia Tunezji

Tunezja lezy w Afryce Polnocnej. Wiedzielismy, ze Tunezja w  dziewietnastym wieku byla kolonia francuska. Z biegiem czasu narod chcial wolnego kraju. Ludzie mieli duzo entuzjazmu i osiagneli swoj cel w wieku 20-tym. Obecnie Tunezja jest republika  z prezydentem, jako glowa panstwa. Zwiedzajac  Nabuel zobaczylismy duzo pomnikow i dowiedzielismy sie, ze Tunezja jest czolowym producentem pamiatek i dywanow.

Szkola

Razem z kolezanka zwiedzilismy szkole, w Nabuel, dla dzieci gluchoniemych. Spotkalismy sie z dyrektorem szkoly pania, Saad Hamida, oraz z innymi nauczycielami. Pani Hamida studiowala na uniwersytecie we Francji. Po studiach rozwinela ona system ustnego nauczania ( uzywajac mowy i czytania ust bez znakow migowych). Okolo 50-60 gluchych dzieci i doroslych uczeszczalo do szkoly. Tu uczyli sie oni czytania i mowienia po arabsku bez znakow migowych. Przywiezlismy dla nich prezenty. Mlodziez gluchoniema byla bardzo zadowolona.

Moje Marzenie

Sadze, ze nie jest dobrze, ze dzieci nie znaja jezyka znakow. Zal mi ich. Wydaje mi sie, ze nauczyciele potrzebuja lepszego systemu ksztalcenia dla dzieci gluchoniemych. Wiem, ze Tunezyjski Zwiazek Gluchoniemych  nie popiera nauki jezyka znakow obecnie. Chce badzo pomoc dzieciom gluchym w Tunezji.

 

 

 

 

 

 

 

 

Okolo 9000 brytyjskich gluchoniemych demostrowalo.

8 Lipca, 2002 roku, 9000 gluchoniemych wyszlo na ulice aby zademostrowac za oficjalnym uznaniem brytyjskiego jezyka migowego. Duza grupa demonstrujacych przeszla centralnymi dzielnicami Londynu obok  stacji Victoria, Big Bena i katedry Westminster. Demonstracja zatrzymala sie  na placu Trafalgar. Znany i pracujacy jako moderator programu  telewizyjnego "Widziec - Slyszec", pan Rachill Bastikar, byl tam rowniez.  Poinformowal on zebranych, ze wyslano okolo 300 listow do czlonkow Parlamentu Brytyjskiego. Kilkunastu poslow odpowiedzialo na nie. Ale zaden z nich nie wzial udzialu w demonstracji.  Brytyjski Zwiazek Gluchoniemych i Feredacja Gluchoniemych przygotowywaly ten projekt  dokladnie przez caly rok. W czasie tegoz roku zebrano okolo 51 tysiecy podpisow  za legalnym uznaniem  Brtyjskiego Jezyka Migowego. Wyslano rowniez  petycje do premiera brytyjskiego pana Tony Blair.

Uwazam, ze Brytyjczycy dobrze wyrazaja swoje opinie. To jest bardzo wazne, poniewaz wiaze sie z przyszloscia. Byc moze poslowie zaakceptuja petycje. Wiem dobrze, ze Brytyjski Zwiazek  Gluchoniemych i woluntariusze  w Anglii pracuja skutecznie by ich wysluchano.