Jestem ladna chinska dziewczyna. Bog dal mi
swiat ciszy, w ktorym moge slyszec wolanie
nie z tego swiata i rozmawiac jak zdrowa osoba. Ale nigdy nie czuje sie
zawstydzona. Takie jest ludzkie zycie i nikt nie moze oczekiwac, zeby bylo ono
doskonale. Chociaz stracilam moznosc wypowiadania sie, to mam pewna
osobista przewage. Nawet normalni ludzie sa pozbawieni: pieknosci, uprzejmosci,
zywotnosci, wesolosci i umiarkowania. Ja w swiecie ciszy mam wielu przyjaciol
w swiecie ludzi slyszacych. Chociaz nie mozemy mowic spedzamy bardzo
mile czas razem. Jaki jest koncept zdrowego czlowieka? Przyjmijcie szerokie
spojrzenie na tak zwanych zdrowych ludzi, ktorzy popelnili wiele zdroznych
rzeczy. Jakbyscie mnie osadzali? Jestem fizycznie niesprawna, ale musze
powiedziec, ze jestem normalna psychicznie, personalnie i moralnie. Czy
fizyczna ulomnosc jest gorsza od moralnej ulomnosci? I dlatego pisze do
Was. Chcialabym serdecznie komunikowac sie z wami i oczekuje uslyszec od
was. Z gory dziekuje. Jezeli ktos chce skontaktowac sie ze mna, bede bardzo
wdzieczna.